Witajcie, czapeczka mała, dziergana późną jesienią na zamówienie dla maluszka, który miał się urodzić, o ile dobrze pamiętam w grudniu. Model na zdjęciu miał odrobinę za dużą główkę, ale i tak prezentował się zacnie :). I tak sobie pomyślałam, oglądając to zdjęcie, że modelowi przydałoby się wikińskie nakrycie głowy, ale tym razem dopasowane :). Spokojnej nocy i do napisania wkrótce :).